Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swoim najnowszym orzeczeniu w sprawie C-746/24 (dotyczącej sporu z Bankiem Millennium) odniósł się do jednej z najbardziej istotnych kwestii w sprawach frankowych: obciążania konsumentów kosztami sądowymi w postępowaniach wytaczanych przez banki. Rozstrzygnięcie to ma kluczowe znaczenie dla kredytobiorców, wobec których banki formułują roszczenia o zwrot kapitału.

Wraz z ugruntowaniem się linii orzeczniczej dotyczącej nieważności umów kredytowych, coraz częściej dochodzi do inicjowania przez banki odrębnych postępowań sądowych mających na celu odzyskanie wypłaconego kapitału. Sytuacja ta rodzi pytania o zasady rozliczenia kosztów takich procesów, zwłaszcza w świetle przepisów Kodeksu Postępowania Cywilnego (KPC) oraz wymogów Dyrektywy 93/13. Dzisiejsze stanowisko TSUE porządkuje te kwestie, stawiając na pierwszym miejscu skuteczność ochrony konsumenckiej.

Okoliczności sprawy C-746/24

Stan faktyczny, który stał się podstawą pytań prejudycjalnych skierowanych przez sąd krajowy jest wielowątkowy. Dotyczy on sporu na linii konsument (kredytobiorca frankowy) – Bank Millennium:

  1. Powództwo główne: Kredytobiorca skutecznie podważył umowę kredytową, uzyskując prawomocny wyrok stwierdzający jej nieważność.
  2. Powództwo wzajemne banku: W odpowiedzi na działania konsumenta bank wystąpił z pozwem o zwrot wypłaconego kapitału kredytu.
  3. Strategia obrony przyjęta przez konsumenta: W toku postępowania z powództwa banku, frankowicz nie podniósł zarzutu potrącenia (nie dokonał rozliczenia wpłaconych rat z kwotą kapitału). Obrona została oparta na zarzucie przedawnienia roszczeń banku.
  4. Rozstrzygnięcie sądu krajowego: Sąd nie uwzględnił zarzutu przedawnienia i zasądził zwrot kapitału na rzecz banku.

W świetle art. 98 KPC, statuującego zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Ponieważ sąd nakazał konsumentowi zwrot kapitału, formalnie należy uznać go za stronę przegrywającą w tym konkretnym postępowaniu.

Temida

Dysproporcja w kosztach sądowych a ryzyko dla konsumenta

Kluczowym zagadnieniem prawnym w tej sprawie była znacząca różnica w wysokości kosztów sądowych, w zależności od podmiotu inicjującego postępowanie. Polski system prawny różnicuje wysokość opłat sądowych:

  • Powództwo konsumenta: Opłata od pozwu w sprawach o roszczenia wynikające z czynności bankowych wynosi stałą kwotę, nie wyższą niż 1 000 zł. Jest to rozwiązanie systemowe, mające na celu ułatwienie konsumentom dostępu do wymiaru sprawiedliwości.
  • Powództwo banku: Opłata jest stosunkowa i wynosi 5% wartości przedmiotu sporu. W omawianej sprawie przed TSUE opłata ta wynosiła aż 32 000 zł.

Do kwoty tej należy doliczyć późniejsze koszty sądowe, które mogą wystąpić w sprawie, a także koszty zastępstwa procesowego oraz ewentualne wydatki na opinie biegłych. Obciążenie konsumenta tak wysokimi kosztami – jako konsekwencja “przegrania” sprawy o zwrot kapitału (w wyniku unieważnienia wadliwej umowy kredytu) – stanowiłoby istotne obciążenie ekonomiczne.

Wnioski TSUE: Skuteczność Dyrektywy 93/13

Trybunał Sprawiedliwości UE, analizując sprawę, odwołał się do fundamentalnych zasad prawa unijnego, wskazując, że stosowanie przepisów krajowych o kosztach sądowych nie może niweczyć ochrony przyznanej konsumentom.

1. Zasada autonomii proceduralnej a zasada skuteczności

TSUE przypomniał, że podział kosztów postępowania sądowego należy do autonomii proceduralnej państw członkowskich. Jednakże, autonomia ta jest ograniczona wymogiem przestrzegania dwóch zasad: równoważności i skuteczności.

W uzasadnieniu Trybunał wskazał, że Dyrektywa 93/13 przyznaje konsumentowi prawo do zwrócenia się do sądu w celu stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umownego. Prawo to musi mieć charakter rzeczywisty i skuteczny. System podziału kosztów nie może zniechęcać konsumenta do korzystania z ochrony prawnej (zob. wyrok z dnia 22 września 2022 r., Servicios prescriptor y medios de pagos EFC, C‑215/21). Perspektywa ponoszenia kosztów rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych w przypadku kontrpowództwa banku mogłaby skutecznie odstraszać konsumentów od kwestionowania wadliwych umów.

Flagi Uni Europejskiej

2. Konieczność wywołania efektu zniechęcającego wobec przedsiębiorców

Istotnym elementem argumentacji TSUE jest cel prewencyjny Dyrektywy 93/13. Trybunał powołał się na wyrok w sprawie Banca B. (C‑269/19), podkreślając, że:

“Należy upewnić się, że przedsiębiorca zostanie zniechęcony do wprowadzania takich [nieuczciwych] warunków w umowach oferowanych konsumentom.”

Obciążenie konsumenta kosztami postępowania wywołanego przez bank, w sytuacji gdy pierwotną przyczyną sporu jest stosowanie przez ten bank klauzul abuzywnych, stałoby w sprzeczności z tym celem. Bank nie może czerpać korzyści procesowych (w postaci zwrotu kosztów) z sytuacji, którą sam wykreował poprzez wadliwe konstrukcje prawne.

3. Skutek restytucyjny a nie karny

Trybunał zwrócił również uwagę na naturę rozliczeń po unieważnieniu umowy. Obowiązek wyłączenia przez sąd nieuczciwego warunku wiąże się ze skutkiem restytucyjnym (przywróceniem stanu poprzedniego), o czym mowa była już w wyroku Gutiérrez Naranjo (C‑154/15). Konieczność zwrotu kapitału przez konsumenta jest elementem tego przywrócenia równowagi, a nie sankcją. Zatem nieuzasadnione jest nakładanie na konsumenta dodatkowych ciężarów w postaci kosztów procesu, które wynikają bezpośrednio z nieuczciwej praktyki banku.

Znaczenie kompleksowej strategii procesowej

Analizowana sprawa C-746/24, choć zakończona pozytywnym dla konsumenta rozstrzygnięciem w kwestii kosztów, uwypukla złożoność materii procesowej. Sytuacja, w której kredytobiorca został zobowiązany wyrokiem do zwrotu kapitału wynikała z faktu, że konsument nie zdecydował się na rozliczenie kapitału kredytu (np. poprzez potrącenie wierzytelności), opierając argumentację na zarzucie przedawnienia roszczeń banku – którego sąd nie podzielił.

Należy pamiętać, że każda sprawa ma swoją specyfikę. Ocena zarzutów możliwych do podniesienia oraz ich celowość ściśle zależą od okoliczności danej sprawy. Dlatego tak istotne jest, aby decydując się na spór z bankiem, wspólnie z pełnomocnikiem ustalić szeroką strategię działania. Musi ona uwzględniać nie tylko dążenie do uzyskania wyroku unieważniającego umowę z powództwa Frankowicza, ale także scenariusz, który da możliwość bezpiecznego przeprowadzenia klienta przez proces rozliczenia finansowego.

Nasza Kancelaria stosuje podejście, które uwzględnia ryzyko roszczeń ze strony banku. Pozwala nam to wspierać Klientów w sporze z bankiem w szerokim ujęciu, z dbałością o rozliczenie stron na odpowiednim etapie postępowania oraz doborem argumentacji prawnej adekwatnej do indywidualnych okoliczności sprawy.

Kodeks karny i szkło powiększające skierowane na słowo "law"

Frankowicze a koszty sądowe – przełomowe orzeczenie TSUE | Podsumowanie

Wyrok TSUE w sprawie C-746/24 to nie tylko potwierdzenie prokonsumenckiego kursu orzecznictwa europejskiego, ale również istotne novum dla polskich sądów w zakresie orzekania o kosztach procesu.

Trybunał wyraźnie wskazał, że kwestie proceduralne i koszty sądowe nie mogą stanowić bariery w dochodzeniu praw wynikających z dyrektyw unijnych. Dla Frankowiczów jest to jasny sygnał, że nawet w obliczu roszczeń banku o zwrot kapitału, prawo stoi po ich stronie, chroniąc przed nieproporcjonalnymi obciążeniami finansowymi.

W sprawach o tak dużym stopniu skomplikowania i wysokiej wartości przedmiotu sporu, współpraca z doświadczonym pełnomocnikiem pozwala efektywnie wykorzystać normy prawa krajowego i europejskiego, ukierunkowując finalne rozstrzygnięcie na korzyść konsumenta.