Od 1 marca 2026 r. zaczynają obowiązywać nowe limity przychodów dla osób pobierających wcześniejszą emeryturę lub rentę. Zmiana dotyczy osób, które nie osiągnęły jeszcze powszechnego wieku emerytalnego i jednocześnie pozostają aktywne zawodowo. W praktyce oznacza to konieczność szczególnej ostrożności przy dorabianiu do świadczenia. Limity zostały ogłoszone przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i obowiązują w kolejnym okresie rozliczeniowym. Ich wysokość jest powiązana z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Wraz ze wzrostem płac rosną również progi, po których przekroczeniu może dojść do obniżenia lub zawieszenia świadczenia. Dla wielu osób jest to dobra wiadomość. Wyższe limity oznaczają większą swobodę w dorabianiu. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Przekroczenie określonych progów nadal wywołuje poważne konsekwencje finansowe.

Czy niska punktacja w pierwszej decyzji oznacza, że szansa na świadczenie wspierające przepadła? Zdecydowanie nie. To dopiero pierwszy etap procedury, a prawo przewiduje konkretne narzędzia, które pozwalają zakwestionować ustalenia urzędników.

Kogo dotyczą ograniczenia w dorabianiu do emerytury?

Limity dorabiania nie obejmują wszystkich emerytów. Dotyczą przede wszystkim osób pobierających wcześniejszą emeryturę oraz rencistów, którzy nie osiągnęli ustawowego wieku emerytalnego. Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny, mogą co do zasady dorabiać bez ograniczeń. W ich przypadku przychód nie wpływa na wysokość świadczenia. W praktyce najwięcej wątpliwości pojawia się w sytuacji, gdy emeryt podejmuje zatrudnienie na podstawie umowy o pracę, umowy zlecenia albo prowadzi działalność gospodarczą. Każda z tych form aktywności może podlegać oskładkowaniu i być wliczana do limitu przychodów.

Para seniorów przy laptopie

Aktualne progi przychodu – kiedy świadczenie nie jest zagrożone?

Od 1 marca 2026 r. obowiązują dwa kluczowe progi.

Jeżeli miesięczny przychód nie przekroczy 70% przeciętnego wynagrodzenia, świadczenie emerytalne lub rentowe nie zostanie obniżone. Oznacza to możliwość bezpiecznego dorabiania do określonej kwoty brutto.

Jeżeli przychód przekroczy 70%, ale nie przekroczy 130% przeciętnego wynagrodzenia, ZUS zmniejszy świadczenie. Obniżenie nie jest dowolne. Istnieją maksymalne kwoty zmniejszenia, które są ogłaszane przez ZUS.

W przypadku przekroczenia 130% przeciętnego wynagrodzenia świadczenie może zostać zawieszone w całości za dany miesiąc. To najbardziej dotkliwa konsekwencja przekroczenia limitu.

Jeśli przychód mieści się pomiędzy 6 438,50 zł a 11 957,20 zł brutto, ZUS zmniejszy wypłatę emerytury lub renty. Obniżenie świadczenia nastąpi proporcjonalnie do przekroczenia progu maksymalnego.

Warto podkreślić, że znaczenie ma przychód brutto. Nie dochód po odliczeniu kosztów. Nie kwota „na rękę”.

Obowiązek informacyjny wobec ZUS

Prawo emerytalne nakłada na świadczeniobiorców obowiązek informowania ZUS o podjęciu pracy zarobkowej. Dotyczy to również przewidywanej wysokości przychodu. Niedopełnienie tego obowiązku może skutkować powstaniem nadpłaty świadczenia. W takiej sytuacji ZUS ma prawo domagać się zwrotu nienależnie pobranych kwot. W określonych przypadkach zwrot może obejmować okres nawet do trzech lat wstecz. Dla wielu osób jest to zaskoczenie. Emeryt otrzymuje świadczenie w dobrej wierze, nie mając świadomości przekroczenia limitu. Jednak odpowiedzialność finansowa wciąż spoczywa na świadczeniobiorcy. Dlatego tak istotne jest bieżące monitorowanie przychodów oraz prawidłowe składanie oświadczeń.

Najczęstsze problemy emerytów dorabiających do świadczenia

W praktyce kancelaryjnej najczęściej spotykamy się z sytuacjami, w których:

  • emeryt nieprawidłowo obliczył swój przychód,
  • nie uwzględnił wszystkich źródeł zarobkowania,
  • nie zgłosił rozpoczęcia działalności gospodarczej,
  • otrzymał decyzję o zwrocie świadczenia i nie wie, czy jest ona zasadna.

Każda z tych sytuacji wymaga indywidualnej analizy. Decyzja ZUS nie zawsze jest ostateczna. W wielu przypadkach możliwe jest skuteczne odwołanie. Prawo ubezpieczeń społecznych jest skomplikowane. Przepisy zmieniają się regularnie. Błąd w interpretacji może kosztować kilka lub kilkanaście tysięcy złotych.

Banknoty w walucie PLN

Dorabianie do emerytury a bezpieczeństwo finansowe | Podsumowanie

Dorabianie do emerytury jest dziś powszechne. Wysokie koszty życia sprawiają, że wiele osób nie rezygnuje z aktywności zawodowej. Jest to rozwiązanie racjonalne. Wymaga jednak świadomości prawnej. Każda decyzja o podjęciu pracy powinna być poprzedzona analizą skutków dla świadczenia. Czasami niewielkie przekroczenie limitu powoduje obniżenie emerytury, które niweluje korzyść z dodatkowego wynagrodzenia. Odpowiednie planowanie pozwala uniknąć takich sytuacji.

Jeżeli otrzymałeś decyzję o zmniejszeniu lub zawieszeniu emerytury, nie zwlekaj. Czas na złożenie odwołania jest ograniczony. W wielu przypadkach szybka reakcja pozwala uniknąć poważnych strat. Wspieramy emerytów i rencistów w sprawach związanych z prawem emerytalnym oraz sporami z ZUS. Analizujemy indywidualną sytuację klienta i oceniamy ryzyko. Weryfikujemy poprawność wyliczeń. Skontaktuj się z nami. Przeanalizujemy Twoją sprawę i wskażemy najlepsze rozwiązanie.

Najczęściej zadawane pytania

Kogo dotyczą nowe limity ZUS od 1 marca 2026 r.?

Nowe limity dotyczą wcześniejszych emerytów i rencistów, którzy nie osiągnęli powszechnego wieku emerytalnego.

Ile można dorobić bez negatywnych skutków dla emerytury?

Do przychodu 6 438,50 zł brutto miesięcznie – emerytura lub renta nie zostanie obniżona ani zawieszona.

Co się stanie, jeśli przekroczę dolny limit?

Jeśli przekroczysz próg 6 438,50 zł, ZUS może obniżyć Twoje świadczenie.

Kiedy ZUS zawiesi wypłatę emerytury?

Gdy Twój miesięczny przychód przekroczy 11 957,20 zł brutto.

Czy dorabianie musi być zgłoszone do ZUS?

Tak, obowiązkiem emeryta jest zgłoszenie informacji o dorabianiu do ZUS.

Czy dorabianie musi być zgłoszone do ZUS?

Tak, limity dotyczą wszystkich form dodatkowego dochodu.

author avatar
Sylwia Krysiak
Radca prawny, Zastępca Kierownika Zespołu w Kancelarii Mędrecki Wilk i Wspólnicy. Absolwentka prawa i politologii Uniwersytetu Opolskiego, ukończyła aplikację radcowską przy OIRP w Kielcach. Specjalizuje się w sprawach cywilnych i konsumenckich, w tym w szczególności w sprawach dotyczących unieważniania umów kredytów frankowych.