Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał długo oczekiwane rozstrzygnięcie w sprawie C-744/24, które kładzie kres kontrowersyjnej praktyce bankowej. Zgodnie z wyrokiem, naliczanie odsetek od skredytowanych kosztów kredytu – takich jak prowizje czy składki ubezpieczeniowe – jest sprzeczne z prawem unijnym. To otwiera tysiącom Polaków drogę do darmowego kredytu.
Czego dotyczył spór?
Istotą problemu, który rozstrzygnął TSUE, jest mechanizm „kredytowania kosztów”. Wiele banków w Polsce konstruuje umowy tak, że do kwoty, którą klient faktycznie otrzymuje „do ręki”, doliczane są dodatkowe opłaty (prowizja, ubezpieczenie). Następnie bank nalicza odsetki od tej powiększonej sumy. W efekcie konsument płaci odsetki od pieniędzy, których nigdy nie widział na oczy i którymi nie mógł dysponować.
Czego dotyczyła sprawa C-744/24?
Sprawa swój początek miała przed Sądem Rejonowym we Włodawie. Konsument zawarł umowę pożyczki na 150 000 zł, jednak faktycznie wypłacono mu jedynie 133 214,92 zł. Różnica – ponad 16 tysięcy złotych – stanowiła składkę ubezpieczeniową, którą bank „doliczył” do długu i od której zaczął naliczać oprocentowanie.
Konsument, reprezentowany przed sądem, podniósł, że bank nie poinformował go jasno o tym mechanizmie, co doprowadziło do podania błędnego RRSO i zawyżenia kosztów kredytu. Sąd krajowy, widząc rozbieżności w polskim orzecznictwie, zdecydował się zapytać o zdanie TSUE.
Wyrok TSUE: Odsetki tylko od kapitału wypłaconego
Trybunał w swoim rozstrzygnięciu oparł się na definicji „stopy oprocentowania kredytu” zawartej w Dyrektywie 2008/48/WE. Zgodnie z nią, oprocentowanie może być stosowane wyłącznie do kwoty wypłaconej konsumentowi.
Kluczowe wnioski z wyroku:
- Zakaz oprocentowania kosztów: Praktyka naliczania odsetek od skredytowanych kosztów pozaodsetkowych (prowizji, marż, ubezpieczeń) jest niedopuszczalna, ponieważ te kwoty nie należą do „całkowitej kwoty kredytu” udostępnionej klientowi.
- Ochrona interesów ekonomicznych: Mechanizm stosowany przez banki narusza zasadę skuteczności prawa Unii i cel ochrony konsumenta, gdyż generuje zysk dla banku z kwot, których klient nie otrzymał do dyspozycji.
- Brak transparentności: samo podanie stopy procentowej w umowie nie jest wystarczające, jeśli bank nie uświadomił konsumentowi w sposób wyraźny i aktywny, że podstawą naliczania odsetek jest kwota wyższa niż ta wypłacona.
Komentarze ekspertów
pr. Emil Mędrecki:
„Dzisiejszy wyrok TSUE to triumf zasady transparentności nad formalizmem bankowym. Przez lata instytucje finansowe ukrywały realne koszty długu w technicznych i skomplikowanych zapisach umów, których przeciętny konsument nie był w stanie zrozumieć. TSUE jasno wskazał, że obowiązek informacyjny nie polega jedynie na wręczeniu dokumentu, ale na realnym uświadomieniu klienta o skutkach ekonomicznych transakcji. Naliczanie odsetek od kosztów, których klient nie otrzymał, to nic innego jak ukryte zawyżanie kosztu pieniądza, co od dziś jest wprost uznane za nielegalne.”
pr. Katarzyna Wilk:
„Rozstrzygnięcie w sprawie C-744/24 to potężne narzędzie dla kredytobiorców. Uznanie praktyki oprocentowania kosztów za sprzeczną z dyrektywą oznacza, że banki w tysiącach umów podawały błędne parametry finansowe, w tym RRSO. To otwiera drogę do masowego korzystania z sankcji kredytu darmowego. Konsumenci, których banki w ten sposób wprowadziły w błąd, mogą teraz domagać się zwrotu wszystkich zapłaconych odsetek i kosztów, zwracając jedynie sam czysty kapitał. To moment zwrotny, który wymusi na bankach całkowitą zmianę sposobu konstruowania ofert.”
Co to oznacza dla Ciebie? | Podsumowanie
Jeśli posiadasz kredyt konsumencki lub pożyczkę, w której bank doliczył prowizję lub ubezpieczenie do kwoty do spłaty i nalicza od nich odsetki, Twoja umowa może zawierać wady prawne. Dzięki wyrokowi TSUE masz prawo do:
- Odzyskania nienależnie pobranych odsetek.
- Skorzystania z sankcji kredytu darmowego (spłata samego kapitału bez żadnych kosztów).
- Obniżenia przyszłych rat kredytu.
Najczęściej zadawane pytania
Czy każdy kredyt z prowizją kwalifikuje się do zwrotu?
Nie każdy, ale jeśli bank doliczył prowizję do kwoty kredytu i naliczał od niej odsetki, istnieje duża szansa na podważenie umowy lub dochodzenie roszczeń.
Czy trzeba iść do sądu, żeby odzyskać pieniądze?
Nie zawsze. W wielu przypadkach możliwe jest złożenie reklamacji do banku, ale w praktyce często konieczne jest dochodzenie roszczeń na drodze sądowej.




