Rok 2026 przynosi kolejne zmiany dla frankowiczów. Coraz więcej osób zastanawia się, czy ugody frankowe z bankami są dziś bardziej korzystne niż wcześniej. To ważne pytanie, bo decyzja wpływa na wieloletnie zobowiązania.

Jeszcze kilka lat temu banki rzadko proponowały sensowne rozwiązania. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Presja sądów i rosnąca liczba przegranych spraw zmusiła instytucje finansowe do zmiany podejścia.

Dlaczego banki zaczęły proponować lepsze ugody frankowe?

W latach 2020–2022 instytucje bankowe w przeważającej mierze przyjmowały strategię polegającą na kwestionowaniu roszczeń klientów posiadających kredyty indeksowane lub denominowane do franka szwajcarskiego. W konsekwencji znacząca liczba sporów była kierowana na drogę postępowania sądowego. Orzecznictwo sądów powszechnych zaczęło jednak stopniowo kształtować się na korzyść kredytobiorców, co doprowadziło do wyraźnego wzrostu liczby wygranych spraw po stronie kredytobiorców.

Zmiana linii orzeczniczej oraz rosnące ryzyko finansowe związane z przegrywanymi procesami skłoniły banki do rewizji dotychczasowej strategii procesowej. Ugody frankowe zaczęły być postrzegane jako efektywne narzędzie ograniczania potencjalnych strat, w tym kosztów postępowań sądowych, ryzyka konieczności zwrotu nienależnie pobranych świadczeń oraz naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie.

Istotnym czynnikiem wpływającym na decyzje obu stron pozostaje również czas trwania postępowań sądowych, który w wielu przypadkach nadal jest relatywnie długi. Dla części kredytobiorców perspektywa wieloletniego procesu, obciążonego niepewnością co do ostatecznego rozstrzygnięcia oraz koniecznością ponoszenia bieżących kosztów, stanowi istotną barierę. W rezultacie ugoda z bankiem bywa postrzegana jako rozwiązanie bardziej przewidywalne i pozwalające na szybsze zakończenie sporu, nawet jeśli wiąże się z pewnymi ustępstwami ze strony kredytobiorcy.

Tall electricity pylon with multiple power lines against a sunset sky at dusk.

Jak wyglądają ugody frankowe w 2026 roku?

Przewalutowanie kredytu

Najczęściej proponowanym przez banki rozwiązaniem w ramach ugód frankowych z kredytobiorcami jest przewalutowanie kredytu na PLN. Mechanizm ten opiera się na założeniu hipotetycznym, zgodnie z którym zobowiązanie od samego początku miałoby charakter kredytu złotowego, a nie indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej.

W praktyce oznacza to konieczność przeliczenia pierwotnej kwoty kredytu oraz dotychczasowego zadłużenia według średniego kursu NBP. W rezultacie dochodzi do rekonstrukcji harmonogramu spłaty, tak jak gdyby kredyt od chwili zawarcia umowy był udzielony w złotych polskich.

Kolejnym elementem tego mechanizmu jest zastosowanie właściwego dla kredytów złotowych oprocentowania, które co do zasady opiera się na zmiennej stopie referencyjnej, takiej jak WIBOR. Oprocentowanie to jest powiększane o marżę banku, ustalaną zgodnie z warunkami przyjętymi w danej ugodzie.

Umorzenie części długu

Rozwiązanie to stanowi istotny element negocjacyjny, który może znacząco poprawić sytuację finansową kredytobiorców, w szczególności w kontekście długoletnich sporów dotyczących kredytów powiązanych z walutą obcą. Częściowa redukcja salda zadłużenia przekłada się bowiem bezpośrednio na obniżenie całkowitego kosztu kredytu oraz wysokości przyszłych zobowiązań.

Należy jednak podkreślić, że umorzenie części długu nie ma charakteru powszechnego ani automatycznego. Banki stosują to rozwiązanie selektywnie, uzależniając jego zakres od szeregu czynników, takich jak indywidualna sytuacja finansowa klienta, historia spłaty zobowiązania, poziom ryzyka prawnego związanego z daną umową, a także aktualna polityka ugodowa danej instytucji.

Indywidualne negocjacje

W ostatnich latach zauważalny jest istotny wzrost elastyczności banków w zakresie kształtowania warunków ugodowych, obejmujący m.in. wysokość salda zadłużenia, sposób jego przeliczenia albo całkowite umorzenie oraz zwrot nadpłaty ponad wypłacony kapitał. Każda oferta ugodowa powinna być analizowana indywidualnie, z uwzględnieniem sytuacji finansowej klienta oraz potencjalnych korzyści z alternatywnych scenariuszy, w tym postępowania sądowego – nie istnieje bowiem jedno uniwersalne rozwiązanie optymalne dla wszystkich kredytobiorców.

Praktyka wskazuje przy tym, że korzystniejsze warunki ugodowe można uzyskać, gdy kredytobiorca podejmie formalne kroki prawne, w szczególności wytoczy powództwo przeciwko bankowi. Zainicjowanie postępowania sądowego zmienia bowiem pozycję negocjacyjną stron – zwiększa presję na bank, który musi uwzględniać realne ryzyko przegrania sprawy oraz konsekwencje finansowe, w tym obowiązek zwrotu świadczeń i zapłaty odsetek.

W efekcie banki, dążąc do ograniczenia ryzyka oraz kosztów długotrwałego sporu, są często bardziej skłonne do przedstawiania atrakcyjniejszych propozycji ugodowych już na etapie toczącego się postępowania. Decyzja o wszczęciu sporu sądowego może więc pełnić nie tylko funkcję dochodzenia roszczeń, ale i stanowić element strategii negocjacyjnej.

Power lines and tall transmission towers silhouetted against a colorful sunset sky, with a dark blue overlay and company logo in the lower-left corner reading 'Medrecki Wilk Wspólnicy'

Na co uważać przy podpisywaniu ugody frankowej?

Przy podejmowaniu decyzji o zawarciu ugody frankowej z bankiem kluczowe znaczenie ma zachowanie szczególnej staranności w analizie jej treści oraz konsekwencji prawnych i finansowych. Ugoda ma co do zasady charakter definitywny – jej podpisanie prowadzi do zakończenia sporu i zazwyczaj wiąże się ze zrzeczeniem się dalszych roszczeń wobec banku. W praktyce oznacza to, że kredytobiorca traci możliwość dochodzenia ewentualnych dodatkowych roszczeń na drodze sądowej, nawet jeśli w przyszłości pojawiłyby się korzystniejsze interpretacje prawne lub orzeczenia.

Z perspektywy bezpieczeństwa prawnego zasadne jest zwrócenie uwagi na wszelkie klauzule dodatkowe, w tym oświadczenia stron, zakres zrzeczenia się roszczeń, ewentualne postanowienia dotyczące kosztów czy skutków niewykonania ugody. W praktyce rekomendowane jest, aby przed podpisaniem dokumentu dokonać jego konsultacji z profesjonalnym pełnomocnikiem (radcą prawnym lub adwokatem), co pozwala na pełną identyfikację ryzyk oraz świadome podjęcie decyzji.

Power lines and tall transmission towers silhouetted against a colorful sunset sky, with a dark blue overlay and company logo in the lower-left corner reading 'Medrecki Wilk Wspólnicy'

Czy w 2026 roku lepiej iść do sądu czy zawrzeć ugodę frankową?

W 2026 roku nie istnieje jedno uniwersalne rozwiązanie optymalne dla wszystkich kredytobiorców – każda sprawa wymaga indywidualnej analizy prawnej i finansowej. Aktualna linia orzecznicza sądów pozostaje jednak korzystna dla kredytobiorców, co wzmacnia zasadność kierowania spraw na drogę sądową, gdyż to właśnie wyrok sądu może prowadzić do najpełniejszej ochrony interesów kredytobiorcy, w tym do unieważnienia umowy kredytu frankowego lub istotnego ograniczenia jej skutków finansowych.

Wszczęcie postępowania sądowego nie wyklucza przy tym możliwości zawarcia ugody frankowej – przeciwnie, może znacząco wzmocnić pozycję negocjacyjną kredytobiorcy. Banki częściej przedstawiają bardziej korzystne propozycje ugodowe w toku trwającego procesu, uwzględniając ryzyko przegrania sprawy oraz konsekwencje finansowe, takie jak obowiązek zwrotu świadczeń wraz z odsetkami ustawowymi.

Dla części kredytobiorców optymalną strategią jest więc rozpoczęcie postępowania sądowego, które otwiera jednocześnie drogę do korzystniejszych negocjacji ugodowych. Osoby, dla których priorytetem jest szybkie i definitywne zakończenie sporu, mogą nadal rozważać ugodę, jednak każdorazowo powinno to być poprzedzone porównaniem obu scenariuszy.

NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA

Czy banki oferują lepsze ugody niż wcześniej?

Tak. W 2026 roku warunki ugód są często bardziej korzystne niż kilka lat temu.

Czy ugoda frankowa zawsze się opłaca?

Nie. W wielu przypadkach wyrok sądu może być korzystniejszy finansowo.

Czy mogę negocjować warunki ugody?

Tak. Coraz więcej banków dopuszcza indywidualne negocjacje.

Czy po podpisaniu ugody mogę iść do sądu?

Nie. Ugoda zamyka możliwość dalszych roszczeń wobec banku.

Czy warto skonsultować się z prawnikiem?

Tak. Analiza specjalisty pomaga uniknąć niekorzystnych decyzji.

author avatar
Eugeniusz Buczyński
Radca prawny, absolwent jednolitych studiów magisterskich prawa na Uniwersytecie Wrocławskim oraz Szkoły Prawa Niemieckiego w ramach współpracy z Humboldt-Universität zu Berlin. Aplikację radcowską odbył przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu, uzyskując wpis na listę radców prawnych w 2024 roku. Specjalizuje się w prawie cywilnym materialnym i procesowym, ze szczególnym uwzględnieniem dochodzenia roszczeń na rzecz konsumentów od podmiotów rynku finansowego. Doświadczenie zdobywał w kancelariach w województwie dolnośląskim i lubuskim. Posługuje się językiem angielskim, niemieckim, ukraińskim.