Relacje pomiędzy Frankowiczem a bankiem od lat pozostają jednym z najgorętszych tematów w polskiej rzeczywistości prawnej. Po licznych orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE oraz sądów krajowych coraz więcej osób decyduje się na dochodzenie roszczeń wynikających z wadliwych umów kredytowych. Mimo że proces unieważnienia kredytu wydaje się skomplikowany, w praktyce – przy odpowiednim wsparciu kancelarii – przebiega w sposób uporządkowany i przewidywalny. Poniżej krok po kroku omawiamy, jak wygląda droga Frankowicza do odzyskania należnych środków i uwolnienia się od zobowiązania.

Jak wygląda analiza umowy i ocena sytuacji prawnej?

Pierwszym etapem jest zawsze dokładne zbadanie umowy kredytowej. To moment, w którym kancelaria sprawdza, czy w dokumencie znajdują się niedozwolone postanowienia – przede wszystkim klauzule przeliczeniowe, które odsyłały klienta do jednostronnie ustalanego kursu waluty. Tego typu klauzule były masowo stosowane przez banki i dziś uznaje się je za abuzywne. Analiza obejmuje również aneksy, regulaminy i historię spłat. Ważne jest, by zebrać pełną dokumentację – im dokładniejsze dane otrzymuje prawnik, tym szybciej może określić szanse na unieważnienie umowy.

Spotkanie z pracownikiem banku

Przygotowanie roszczenia i wezwanie banku

Po ustaleniu, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia, kancelaria przygotowuje roszczenia. Obejmuje ono zazwyczaj żądanie stwierdzenia nieważności umowy oraz zwrotu wszystkich świadczeń, które strony sobie wzajemnie przekazały. Zanim sprawa trafi do sądu, wysyła się do banku wezwanie do zapłaty. To etap, który często bywa pomijany przez frankowiczów, ale jest bardzo ważny. Po pierwsze – formalizuje spór. Po drugie – może przerwać bieg przedawnienia. Po trzecie – daje bankowi możliwość reakcji bez procesu, choć w praktyce banki bardzo rzadko decydują się na ugody korzystne dla Frankowiczów.

Wniesienie pozwu do sądu

Kiedy bank nie odpowiada, odpowiada negatywnie lub proponuje niekorzystne warunki ugody, kolejny krok to przygotowanie pozwu. Pismo procesowe zawiera opis sytuacji, podstawę prawną, wnioski dowodowe oraz żądanie unieważnienia umowy oraz żądanie o zapłatę przez bank wszystkich wpłaconych rat kapitałowo-odsetkowych i kosztów okołokredytowych, jeśli takie wystąpiły po stronie kredytobiorcy. Sprawy Frankowiczów najczęściej trafiają do sądów okręgowych. W zależności od miejsca zamieszkania kredytobiorcy, pozew można wnieść do sądu właściwego dla jego miejsca zamieszkania.

Postępowanie dowodowe i rozprawy

Po złożeniu pozwu sąd wzywa bank do złożenia odpowiedzi na pozew i przedstawienia dokumentów. Bank zwykle korzysta z własnych pełnomocników, którzy starają się wykazać, że umowa była ważna lub że klient „godził się na ryzyko kursowe”. Aktualna linia orzecznicza pokazuje jednak, że argument ten jest nieskuteczny, jeśli w umowie znajdują się klauzule abuzywne. W trakcie procesu sąd analizuje treść dokumentów, przesłuchuje strony, niekiedy wzywa świadków. Co ważne – obecnie sądy coraz rzadziej dopuszczają opinię biegłego, uznając, że w sprawach frankowych nie jest ona potrzebna.

Fasada budynku banku

Wyrok sądu – co oznacza dla Frankowicza?

Najczęściej wydawane są dziś wyroki stwierdzające nieważność umowy. Oznacza to, że umowa traktowana jest tak, jakby nigdy nie została zawarta. Strony muszą się jedynie rozliczyć z otrzymanych pieniędzy: kredytobiorca oddaje bankowi wypłacony kapitał, a bank zwraca wszystkie raty, prowizje i inne opłaty. Mimo że banki składają apelacje, statystyki wyroków drugiej instancji również pozostają bardzo korzystne dla kredytobiorców. Linia orzecznicza jest obecnie stabilna i sprzyja konsumentom.

Egzekucja należności lub porozumienie kompensacyjne i zakończenie sprawy

Po prawomocnym wyroku kancelaria pomaga klientowi doprowadzić do wypłaty pieniędzy przez bank oraz wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej. To formalne zakończenie procesu. Dla wielu osób jest to moment ogromnej ulgi – po latach stresu i niepewności wreszcie odzyskują kontrolę nad swoją sytuacją finansową.

Osoba trzymająca kartę płatniczą, siedząca przy laptopie

Dlaczego warto działać już teraz? | Podsumowanie

Choć orzecznictwo jest korzystne, każda sprawa wymaga czasu. Im szybciej Frankowicz zdecyduje się na podjęcie kroków, tym szybciej może uzyskać wyrok. Jako kancelaria specjalizująca się w sprawach frankowych nie tylko przeprowadzimy Cię przez wszystkie etapy, lecz także zadbamy o to, by proces przebiegał sprawnie i z jak najmniejszym wysiłkiem po Twojej stronie.

Najczęściej zadawane pytania

Ile trwa proces unieważnienia kredytu frankowego?

W większości przypadków od kilku do kilkunastu miesięcy. Szybkość zależy od konkretnego sądu i obciążenia wydziału.

Czy muszę stawić się w sądzie?

Zazwyczaj tak, choć najczęściej odbywa się tylko jedno przesłuchanie. Często jest krótkie i dotyczy podstawowych informacji o zawarciu umowy.

Czy mogę przestać spłacać kredyt po złożeniu pozwu?

Bezpośrednio po złożeniu pozwu nie, natomiast niektórzy kredytobiorcy decydują się na to po zabezpieczeniu roszczenia przez sąd i zawieszeniu obowiązku dalszej spłaty, ale każda sytuacja jest indywidualna i wymaga konsultacji.

Czy bank może wypowiedzieć umowę, jeśli ją zakwestionuję?

Nie. Dochodzenie swoich praw nie jest podstawą do wypowiedzenia umowy, a banki nie stosują takich praktyk.

Co jeśli spłaciłem kredyt frankowy w całości?

Nadal możesz dochodzić swoich roszczeń. Pełna spłata kredytu nie zamyka drogi do unieważnienia umowy i odzyskania wpłaconych do banku pieniędzy.

author avatar
Sylwia Krysiak
Radca prawny, Zastępca Kierownika Zespołu w Kancelarii Mędrecki Wilk i Wspólnicy. Absolwentka prawa i politologii Uniwersytetu Opolskiego, ukończyła aplikację radcowską przy OIRP w Kielcach. Specjalizuje się w sprawach cywilnych i konsumenckich, w tym w szczególności w sprawach dotyczących unieważniania umów kredytów frankowych.