Kolejny prawomocny wyrok uzyskany w sprawie prowadzonej przez Kancelarię Mędrecki Wilk i Wspólnicy przeciwko Bankowi Pekao S.A. (Polska Kasa Opieki S.A.) potwierdził dochodzenie roszczeń wynikających z wadliwej umowy kredytu denominowanego do CHF. Sąd Okręgowy w Szczecinie podzielił argumentację kredytobiorców dotyczącą abuzywnego charakteru postanowień umownych i uwzględnił ich żądania w całości.
Co ciekawe, korzystne dla kredytobiorców rozstrzygnięcie wydane w I instancji zostało zaskarżone przez bank. Apelacja banku została jednak odrzucona przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie postanowieniem z dnia 27 listopada 2025 r. z uwagi na braki formalne pisma. Tym samym wyrok I instancji wydany dnia 19 maja 2025 r. stał się prawomocny.
Jak przebiegało postępowanie w sprawie kredytu denominowanego do CHF?
Postępowanie zostało zainicjowane pozwem z 26 stycznia 2024 r. Wraz z pismem wszczynającym proces kredytobiorcy wystąpili również z wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia. Podstawą sporu była umowa kredytu denominowanego do CHF zawarta z Bankiem BPH PBK S.A., będącym poprzednikiem prawnym Banku Pekao S.A.
Już na wczesnym etapie postępowania sąd przyznał konsumentom ochronę, której znaczenie w sprawach frankowych trudno przecenić. Postanowieniem z 16 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie w całości uwzględnił wniosek o zabezpieczenie poprzez m.in. zawieszenie płatności rat kredytowych.
Dlaczego umowa kredytu denominowanego do CHF zawierała niedozwolone postanowienia?
W toku postępowania sąd poddał analizie postanowienia umowne regulujące mechanizm denominacji oraz sposób ustalania wysokości zobowiązania kredytobiorców.
Jak się okazało, konstrukcja postanowień umownych zawartych z BPH PBK S.A. pozwalała bankowi na dowolne kształtowanie wysokości zobowiązania kredytobiorcy przy wykorzystaniu kursów określanych przez bank.
Jakie znaczenie miała przejrzystość umowy kredytu denominowanego do CHF?
W przypadku konsumenta szczególne znaczenie odegrał wymóg przejrzystości postanowień umownych. Kredytobiorca powinien być bowiem w stanie ocenić ekonomiczne konsekwencje przyjętego mechanizmu, w tym rzeczywisty zakres ryzyka związanego z jego zastosowaniem, czego zabrakło w niniejszej sprawie.
Sąd uznał zakwestionowane postanowienia za niedozwolone. Po ich wyeliminowaniu nie było możliwe dalsze wykonywanie umowy, co doprowadziło do stwierdzenia jej nieważności i uwzględnienia roszczeń kredytobiorców w wysokości zwrotu na ich rzecz kwoty 174 417,58 zł oraz 722,43 CHF.
Jakie zarzuty podniósł bank w sprawie kredytu denominowanego do CHF?
W toku postępowania pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia powodów z uwagi na to, że wypłata kredytu i jego przeliczenie z CHF na PLN miały miejsce ponad 10 lat przed wytoczeniem powództwa, ewentualnie w zakresie w jakim powód dochodzi zwrotu uiszczonych rat kredytu frankowego na trzy lata przed wniesieniem pozwu w niniejszej sprawie.
Dalszym pismem procesowym bank podniósł również ewentualny zarzut skorzystania z prawa zatrzymania świadczeń powodów na rzecz banku z tytułu umowy kredytu frankowego w zakresie kwoty kapitału kredytu w wysokości 143 351,16 zł. Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia żadnego z tych zarzutów.
Czy roszczenia z umowy kredytu denominowanego do CHF mogły ulec przedawnieniu?
Argument banku nie znalazł uznania w oczach sądu. W uzasadnieniu wskazano przede wszystkim, że pozwany bank nie udowodnił, aby roszczenia powodów uległy przedawnieniu. Sąd zwrócił uwagę na moment, w którym kredytobiorcy uzyskali odpowiednio pewną wiedzę o niedozwolonym charakterze postanowień umownych – bank nie wykazał, aby taka wiedza istniała wcześniej niż przed sporządzeniem przedprocesowej reklamacji kredytobiorców.
Jak zaznaczył sąd, samo pojawienie się wątpliwości dotyczących prawidłowości umowy nie oznacza jeszcze, że konsument posiada wiedzę pozwalającą na dochodzenie konkretnych roszczeń. Wątpliwości mogą skłonić konsumenta do dalszego analizowania umowy czy skorzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, ale nie oznaczają jeszcze rozpoczęcia biegu przedawnienia. W ocenie sądu bank nie wykazał, aby powodowie posiadali taką wiedzę wcześniej niż sześć lat przed przerwaniem biegu przedawnienia.
Stanowisko sądu pokazuje, jak istotne dla oceny przedawnienia jest ustalenie rzeczywistego momentu uzyskania przez konsumenta wiedzy o abuzywnym charakterze postanowień umowy. Nie można automatycznie utożsamiać wcześniejszych wątpliwości kredytobiorcy z pewną wiedzą o istnieniu roszczenia.
Czy bankowi przysługiwało prawo zatrzymania przy nieważności kredytu CHF?
Sąd w pierwszej kolejności odwołał się do standardu ochrony konsumenta wynikającego z dyrektywy 93/13. Wskazał, że przepisy unijne oraz zasada skuteczności prawa UE sprzeciwiają się takiej wykładni prawa krajowego, która pozwalałaby przedsiębiorcy skorzystać z prawa zatrzymania w sposób prowadzący do pozbawienia konsumenta prawa do odsetek za opóźnienie.
Sąd zwrócił uwagę również na okoliczności procesowe konkretnej sprawy. W postępowaniu rozstrzygano wyłącznie o roszczeniach kredytobiorców, zgodnie z teorią dwóch kondykcji, a nie o roszczeniu banku dotyczącym zwrotu wypłaconego kapitału. Zarzut zatrzymania nie został uwzględniony, a rozstrzygnięcie nie zostało ograniczone w sposób oczekiwany przez bank.
Co oznacza ten wyrok dla innych spraw o nieważność kredytu CHF?
Postępowanie zakończyło się prawomocnym wyrokiem I instancji, w którym sąd uwzględnił żądania kredytobiorców w całości.
Niniejsze rozstrzygnięcie jest zatem kolejnym przykładem sprawy, w której sąd nie tylko zakwestionował abuzywne postanowienia umowy kredytowej, ale również szczegółowo odniósł się i odrzucił argumentację banku mającą ograniczyć skutki nieważności umowy kredytu CHF.
NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA
Czy kredyt denominowany do CHF może zostać uznany za nieważny?
Tak. Ocena zależy od treści konkretnej umowy oraz charakteru zawartych w niej postanowień.
Czy bank może podnieść zarzut zatrzymania w sprawie frankowej?
Bank może powołać się na zarzut zatrzymania, jednak jego zasadność wymaga oceny w konkretnym postępowaniu. W omawianej sprawie sąd nie uwzględnił tego zarzutu, wskazując na ochronę konsumenta oraz jego bezprzedmiotowość w realiach prowadzonego postępowania.
Czy samo powzięcie wątpliwości co do umowy rozpoczyna bieg przedawnienia?
Nie. W omawianej sprawie sąd podkreślił, że przypuszczenia, podejrzenia lub wątpliwości należy odróżnić od wiedzy na tyle pewnej, aby mogła stanowić podstawę do skierowania wezwania do zapłaty.
Czy umowa zawarta z Bankiem BPH PBK S.A. może być przedmiotem sprawy przeciwko Bankowi Pekao S.A.?
Tak, Bank Pekao S.A. jest następcą prawnym Banku BPH PBK S.A., który zawarł z konsumentami umowę kredytu denominowanego do CHF.




